23.10 I 19.00–21.00
Stary Browar I Słodownia +3
Wernisaż wystawy. Wyjątkowy dom
data: 23 października 2026 r. (piątek), g. 19.00
miejsce wernisażu: Stary Browar, Słodownia +3
miejsce ekspozycji: Stary Browar, Słodownia +1
Wystawa osób studiujących i kadry naukowo-dydaktycznej kierunku Projektowanie Interdyscyplinarne na Uniwersytecie Artystycznym im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu
kuratorka wystawy: Dorota Januszek, Julia Błaszczyńska, Mateusz Wróblewski
wstęp wolny!
„Tak, człowiek jest śmiertelny, ale to jeszcze pół biedy. Najgorsze, że to, iż jest śmiertelny, okazuje się niespodziewanie, w tym właśnie sęk!”
Michaił Bułhakow
Tytuł wystawy nawiązuje do autorskiego utworu Kuby Sienkiewicza a zebrane na niej obiekty rozpięte są na sieci szczególnych zależności. Jest bowiem rzeczą tylko z pozoru przypadkową, iż problemy projektowe, dla których rozwiązania można na wystawie obejrzeć, tak dobrze wpisują się w hasło tegorocznego festiwalu Poznań Design Frstiwal. W istocie w haśle „Długowieczność” zawiera się kwintesencja utrapień współczesnego świata, a o tych właśnie utrapieniach rozmyślaliśmy jako dydaktycy, rozpoczynając wspólne działania z młodzieżą studiującą na pierwszym roku kierunku Projektowanie Interdyscyplinarne. Jest takie powiedzenie, że rzadko kto chce być obrzydliwie bogaty, ale prawie każdy chciałby być nieco bogatszy. Można by je sparafrazować, iż widmo nieśmiertelności, o ile w ogóle coś takiego jesteśmy sobie w stanie wyobrazić, raczej przeraża, ale prawie każdy chciałby jeszcze trochę pożyć. I jeszcze, i jeszcze. Długo. I szczęśliwie.
Słowo „długowieczność” jest, można by powiedzieć, zjawiskiem stereotypowo pożądanym, pojęciem sprytnym, przesuwa bowiem widmo śmierci w punkt nieosiągalny, ale nie usuwa go zupełnie. Ta nieosiągalność zresztą mocno straciła na aktualności. Symboliczne sto lat jest ostatnio częstoprzekraczane, a jeśli życzymy ich komuś w dziewięćdziesiąte siódme urodziny czujemy lekki a czasami nie tak lekki nietakt. Marka LEGO specjalnie na okoliczność setnych urodzin Davida Attenborough zdecydowała się na zmianę standardowego limitu wiekowego swoich zestawów i od 8 maja 2026 roku mamy już 100+ a nie dotychczasowe 99.
Skoro zatem można uznać, że „długo” już mamy, pora zatroszczyć się o „szczęśliwie”. Bo przecież nie dla zgrywy Oscar Wilde miał powiedzieć swoje słynne: „Mam nadzieję, że umrę, nim się zestarzeję”.
Refren piosenki Kuby Sienkiewicza brzmi:
„A to był wyjątkowy dom, bo coś takiego w sobie miał,
że zanim całkiem się zawalił, to jeszcze nieźle stał”.
Jest w tych słowach lekka drwina z naszego pragnienia już nie tyle długiego życia, ile wiecznej młodości, pragnienia, które jest często tak silne, że zaślepia i zmusza do różnych rozpaczliwych prób zatrzymania skutków upływu czasu. A to przekłada się na stopniowy wzrost populacji podlotków-recydywistek i szczawików, pogrążonych w kryzysie wieku średniego. W jesień życia wkraczamy z niechęcią i poczuciem bezradności. I być może to się nigdy nie zmieni, bo tacy już jesteśmy, niezależnie od tego, jakie wsparcie systemoweotrzymamy. I nie chodzi o to, że próby stworzenia systemowych rozwiązań same w sobie są złe, ale czasami tak już jest, że owa systemowość jest właśnie czynnikiem uniemożliwiającym ich praktyczne zastosowanie.
Co zatem możemy zrobić?
Rozmawiać, poszukiwać niekoniecznie systemowo, niekoniecznie na siłę uniwersalnie.
I o tym jest ta wystawa.
Metrykalnie stanowi konfrontację młodości i dojrzałości a nawet starości, chociaż to ostatnie słowo brzmi tak jakoś niepoprawnie politycznie. Zresztą najstarszy uczestnik wystawy otrzymał jedenaście lat temu przy okazji świętowania swojej osiemdziesiątej rocznicy urodzin medal „Młody z wyboru”. Statystyki zdają się potwierdzać, że bycie projektantem sprzyja długowieczności. Nie ta jednak metrykalna konfrontacja jest tutaj najważniejsza. Grawitacyjnie dominującym, albowiem skupionym wokół wspólnego działania, jest zbiór prac, które powstały w ramach przedmiotu „Propedeutyka Projektowania”. Program tegorocznej edycji opracowała dr Joanna Leciejewska, proponując hasło wyjściowe: „Podane na tacy”. Realizacja programu, w którą zaangażowana jest większość kadry dydaktycznej kierunku Projektowanie Interdyscyplinarne, wprowadza osoby rozpoczynających pięcioletnią przygodę ze studiowaniem w szczegóły procesu projektowego, począwszy od podzielenia się na zespoły i doprecyzowania założeń projektowych aż po wspólną koncepcję i montaż wystawy końcoworocznej.
Chyba nikt z prowadzących nie spodziewał się, że w tych ludziach bezczelnie młodych tak wiele będzie samorodnej potrzeby głębi rozważań, rozstrzygania spraw społecznie realnych i aktualnych. Rzadko kto miał pokusę wybrania jakiejś ścieżki „na skróty”. Powstałe obiekty, niezależnie od poziomu opracowania, manifestują chęć uczestnictwa w dyskusji na tematy naprawdę ważne. Dyskusji rozpiętej pomiędzy doświadczeniem jednych a zaangażowaniem drugich. Przekroczenie progu materializacji wizji, stworzenie obiektów pozwalających doświadczyć, przetestować funkcjonalnie wypracowane propozycje, pozwala nam dzielić się rezultatami i poszerzać pole dialogu. Żeby być szczerym, nie wystarczy bowiem przekonanie, co jest prawdą. Żeby wysłuchać nie wystarczy nadstawić uszu. A to dopiero początek w kształtowaniu solidnych relacji międzyludzkich. Ich utrwalanie natomiast jest potwierdzonym sposobem, by stopniowo oswajać długowieczność, która zaskoczyła nas zupełnie znienacka, na którą każdy z nas może być skazany, choć wcale nie musi. Zacytowane na wstępie słowa Wolanda z „Mistrza i Małgorzaty” nie straciły przecież ani na jotę na swej ważności.
Kuratorka:
Dorota Januszek Fascynuje ją życie i ciekawi świat. Zbiera drogocenne momenty, które świecą jasno nawet w najciemniejszych chwilach. Przejadła już swoją beczkę miodu i beczkę dziegciu – i jedno, i drugie sporo ją nauczyło. Jest mamą Celiny. Z czasem coraz więcej jest w niej artystki niż projektantki. Lubi ludzi, kocha świat i lubi być blisko tego, co się dzieje. Uczy młodych projektowania na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu, a praca ze studentami daje jej dużo satysfakcji. W swojej pracy najbardziej lubi łączyć to, co na pierwszy rzut oka może wydawać się odległe: własne pomysły z rzeczywistością, tradycyjne techniki rękodzielnicze i rzemieślnicze ze współczesnym designem. Bawi się skalą, multiplikuje, przetwarza i często wraca do pracy własnymi rękami. Wierzy, że projektowanie nie musi być wyłącznie poważne. Może być eksperymentem, zabawą i odkrywaniem. Tak powstały m.in. projekty dla Starego Browaru i Concordii Design, a także najnowsza rodzina obiektów -„Nawijki”. Najważniejsza jest dla niej ciekawość – ludzi, materiałów, rzeczy i tego, co może wydarzyć się pomiędzy pomysłem a jego realizacją.

Julia Błaszczyńska = Absolwentka Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, historyczka sztuki, szczególnie zainteresowana polskim wzornictwem. Autorka prelekcji oraz artykułów z obszaru rzemiosła artystycznego i dizajnu, kuratorka wystaw. Obecnie przygotowuje pracę doktorską dotyczącą poznańskiego meblarstwa okresu PRL i wykłada historię wzornictwa na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu.

Mateusz Wróblewski – projektant mebli, kurator i aranżer wystaw. W 2001 roku ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu (obecnie UAP), gdzie pracuje od roku 2003. W roku 2002 odbył staż u Rona Arada w One Off Studio. W latach 2001-2015 dyrektor kreacyjny studia Arne Design – projektował koncepty wnętrz sprzedażowych (Wittchen, Esotiq, Reserved, CCC).
Jako kurator i aranżer realizował m. in. wystawy „Wielkopolski Dom 2020” (dla UMWW), „Perspectives” (dla Miasta Poznania), „Przetrwanie”, „Copyright-copyleft” (dla MTP). W latach 2018 – 2024 kierownik katedry mebla na Wydziale Architektury i Wzornictwa UAP. Aktualnie kierownik Prototypowni UAP. Obecnie projektowo związany z markami Forner i Filzbee. Wchodzi w skład jury IIDB (ASP Kraków) i Złotego Medalu MTP Meble Polska.



ENG:
Exhibition Opening. An Exceptional House
Date: 23 October 2026 (Friday), 7:00 PM
Venue: Stary Browar, Słodownia +1
An exhibition of students and academic staff from the Interdisciplinary Design programme at the Magdalena Abakanowicz University of the Arts Poznań
Curator: Dorota Januszek, Julia Błaszczyńska, Mateusz Wróblewski
Admission free!
“Yes, man is mortal, but that’s only half the trouble. The worst part is that he is unexpectedly mortal – that’s the real snag!”
Mikhail Bulgakov
The title of the exhibition refers to an original song by Kuba Sienkiewicz, while the objects gathered here are connected through a network of particular relationships. It is only seemingly accidental that the design problems presented in the exhibition fit so well with the theme of this year’s Poznań Design Festival. In fact, the theme of “Longevity” encapsulates the essence of the troubles facing the contemporary world – precisely the issues we, as educators, were reflecting on when we began working together with first-year students of the Interdisciplinary Design programme.
There is a saying that few people want to be obscenely rich, but almost everyone would like to be a little richer. One might paraphrase this by saying that the prospect of immortality – if we are even capable of imagining such a thing – is rather frightening, but almost everyone would like to live a little longer. And a little longer, and a little longer still. For a long time. And happily.
The word “longevity” could be described as a stereotypically desirable phenomenon, a clever concept – it shifts the spectre of death to a point beyond our reach, but does not remove it altogether. That unattainability, incidentally, has become somewhat less relevant. The symbolic hundred years of age is being surpassed more and more often, and when we wish someone a hundred years on their ninety-seventh birthday, we can feel that we are committing a slight – and sometimes not-so-slight – faux pas. LEGO, for example, decided to change the standard age limit of its sets especially for David Attenborough’s 100th birthday, so that since 8 May 2026 we have had 100+ instead of the previous limit of 99.
So, if we can assume that we already have the “long”, it is time to take care of the “happily”. After all, Oscar Wilde was surely not joking when he supposedly said: “I hope I shall die before I get old.”
The chorus of Kuba Sienkiewicz’s song goes:
“And it was an exceptional house, because it had something special about it:
before it completely collapsed, it was still standing pretty well.”
There is a gentle irony in these words directed at our desire not merely for a long life, but for eternal youth – a desire that is often so powerful that it blinds us and drives us towards various desperate attempts to halt the effects of passing time. This, in turn, translates into a gradual increase in the population of adolescent repeat offenders and middle-aged crisis-ridden young men. We enter the autumn of life reluctantly and with a sense of helplessness. Perhaps this will never change, because that is simply who we are, regardless of the kind of systemic support we receive. This is not to say that attempts to create systemic solutions are inherently misguided; sometimes, however, it is precisely their systemic nature that prevents them from being applied in practice.
So what can we do?
Talk. Search. Not necessarily systematically, and not necessarily in pursuit of forced universality.
And that is what this exhibition is about.
In terms of age, the exhibition brings youth into confrontation with maturity and even old age, although the latter word somehow sounds politically incorrect. Besides, eleven years ago, on the occasion of celebrating his eightieth birthday, the oldest participant in the exhibition received the “Young by Choice” medal. Statistics seem to confirm that being a designer contributes to longevity. This age-based confrontation, however, is not the most important aspect here.
The gravitational centre of the exhibition – as it is focused around a shared activity – is a collection of works created as part of the course “Introduction to Design.” This year’s edition was developed by Dr Joanna Leciejewska, who proposed the starting point “Served on a Platter.” The implementation of the programme, involving most of the teaching staff of the Interdisciplinary Design programme, introduces students embarking on their five-year academic journey to the details of the design process – from dividing into teams and refining the design brief, through developing a shared concept, to installing the end-of-year exhibition.
Perhaps none of the tutors expected to find such a spontaneous need for profound reflection among these brazenly young people, nor such a desire to address socially relevant and genuinely contemporary issues. Few were tempted to take a shortcut. The resulting objects, regardless of their level of development, manifest a desire to engage in discussions on issues that truly matter.